Olej palmowy – dlaczego szkodzi?

olej, bambus, kamienie

 

Olej palmowy tłoczony jest z nasion lub owoców palmy oleistej, która zawiera go około 45-55%. Ma naturalną pomarańczową barwę a w klimacie ciepłym płynną konsystencję. Do celów przemysłu spożywczego jest odbarwiany a w naszym klimacie ma postać bardziej plastyczną.

Olej palmowy znalazł zastosowanie w przemyśle spożywczym – głównie, jako składnik frytur do smażenia, tłuszcz piekarniczy w różnego rodzaju ciastkach, batonikach, krakersach oraz składnik, z którego wytwarza się margaryny twarde, czyli tzw. kostkowe. Przemysł spożywczy chętnie sięga po ten rodzaj oleju gdyż jest tani, ma długi okres przechowywania oraz wiele zastosowań. Najczęściej aby mógł spełnić swoją funkcję w produkcie – a tak dzieje się Np. przy produkcji twardych margaryn – jest utwardzany (uwodorniony). Proces ten powoduje wytworzenie się szkodliwych dla zdrowia kwasów tłuszczowych o konfiguracji trans. I to głównie wysoka zawartość kwasów tłuszczowych nasyconych oraz kwasów tłuszczowych trans (tzw. TFA) powoduje, że jest to produkt szkodliwy dla naszego zdrowia. Należy w tym punkcie wspomnieć, że badania naukowe dowodzą pewnych zdrowotnych zalet surowego, nierafinowanego oleju palmowego, jednak nie ma on nic wspólnego z olejem poddanym utwardzeniu czy rafinacji.

Nadmiar sztucznych kwasów tłuszczowych trans w diecie sprawia, że błony komórkowe tracą swoje właściwości, a funkcjonowanie komórek organizmu zostaje zaburzone. Jest to szczególnie niebezpieczne, gdy dysfunkcje te dotykają wewnętrznej warstwy naczyń krwionośnych, co jest pierwszym krokiem do rozwoju miażdżycy.

Badania naukowe dowodzą, że dieta z dużą ilością sztucznych TFA, pokrywająca ok. 10% dziennego zapotrzebowania energetycznego już po 3 tygodniach prowadziła do wzrostu stężenia „złego” cholesterolu LDL i obniżenie stężenia „dobrego” cholesterolu frakcji HDL. Spożywanie diety bogatej w nasycone kwasy tłuszczowe nie powodowało tak niekorzystnych zmian w stężeniach poszczególnych frakcji cholesterolu, ponieważ rosło zarówno stężenie cholesterolu frakcji LDL jak też frakcji HDL. Dlatego też sztuczne TFA znacznie bardziej sprzyjają miażdżycy niż tłuszcze zwierzęce zawierające nasycone kwasy tłuszczowe (Np. masło).

Sztuczne kwasy tłuszczowe trans są szczególnie niebezpieczne dla niemowląt i małych dzieci. Blokują one enzymy biorące udział w metabolizmie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych niezbędnych do prawidłowej budowy i funkcjonowania układu nerwowego, mózgu i siatkówki oka dziecka. Ponieważ TFA przechodzą z krwi do płodu i do mleka w trakcie laktacji, margaryny o dużej ich zawartości nie powinny być spożywane przez kobiety w ciąży, karmiące mamy tak samo jak przez małe dzieci.  Dlatego tak ważne jest czytanie etykiet produktów spożywczych, kontrolowanie podanej ilości kwasów tłuszczowych trans. Jeśli nie mamy informacji o zawartości kwasów tłuszczowych trans, a znajdziemy informację, że produkt ma w swym składzie olej palmowy (tłuszcz palmowy) utwardzony – lepiej wstrzymać się z zakupem takiego produktu. Naszą czujność powinny wzbudzić również takie określenia w składzie produktu jak „tłuszcze roślinne”, „tłuszcze roślinne utwardzone” czy „oleje roślinne częściowo utwardzone”.

 

 

Źródła:

  1. Cichosz G., Czeczot H. Kwasy tłuszczowe izomerii trans w diecie człowieka. Bromatologia i Chemia Toksykologiczna 45.2 (2012): 181 – 190.
  2. Jemioł-Milc D., Stachowska E., Chlubek D.Effects of dietary trans fatty acids in pregnancy and lactation. Ann Acad Med Stetin 2010;56(1):21-7.
  3. Paszczyk B., Łuczyńska J. Skład kwasów tłuszczowych i izomerów trans w margarynach miękkich i twardych, Bromat. Chem. Toksykol XLVI, 2013, 2: 234-240.
  4. Kowalska, Marika, et al. „Olej palmowy–tańsza i zdrowsza alternatywa.” Bromatologia i Chemia Toksykologiczna 45.2 (2012).

 

Jak Ci się podobało?
Ale super!
0
Fajnie
0
Jest OK
0
Nic nadzwyczajnego
0
Nuda
0
Przewiń do góry