sobota , 23 Wrzesień 2017
Home / Zdrowe jedzenie / Owoce i warzywa z targu

Owoce i warzywa z targu

Świeżutkie owoce i warzywa, najlepiej prosto z pola, to marzenie wielu z nas. Mieszkając w mieście jesteśmy jednak zmuszeni zaopatrywać się w żywność w sklepach. Mało kogo stać na kupowanie wszystkich niezbędnych produktów w sklepach ekologicznych, choć pewnie wszyscy by chcieli. Targi owocowo-warzywne to miejsca, w których w dni targowe kupujących nie brakuje. Żyjemy w przeświadczeniu, że kupujemy tam warzywa i owoce bezpośrednio od producentów. Tym samym zakładamy, że są one świeższe, produkowane bez pestycydów, a sprzedający zna produkty, które sprzedaje. Czy na pewno?

targ owoce i warzywa
fot. własne – targ w Konstancinie-Jeziornie

Owoce i warzywa na targu – przegląd sprzedawców

W praktyce okazuje się, że powinniśmy wprowadzić w naszym myśleniu na ten temat kilka poprawek. O ile trafiamy na targ w małym mieście, to jest szansa na to, że faktycznie sprzedającymi są rolnicy z okolicznych wsi i że sprzedają oni produkty swojej pracy. Inaczej rzecz się ma w dużych miastach. Kiedy przyjrzymy się bliżej stoiskom na targach dojdziemy do przekonania, że handlujących na targach można podzielić na kilka grup.

  1. Faktyczni rolnicy, którzy sprzedają warzywa i owoce przez siebie wytworzone (i takich należy szukać) – ich oferta ogranicza się do kilku produktów lub mają jeden produkt, ale kilka ich gatunków (np. plantatorzy jabłek przywożą zazwyczaj klika gatunków owoców, ale nie zajmują się już sprzedażą ziemniaków), potrafią powiedzieć jak owoce i warzywa zostały wyhodowane, na czym polega trudność uprawy itp.
  2. Rolnicy sprzedający jedynie kilka swoich produktów, a reszta asortymentu pochodzi zazwyczaj z giełd spożywczych – należy pytać, co mają swojego i na tych produktach się koncentrować.
  3. Handlowcy, którzy sprowadzają towar z giełd owocowo-warzywnych (tych jest najwięcej) – mają duży wybór asortymentu, często są to produkty wyhodowane w krajach o klimacie znacznie cieplejszym niż nasz. Źródło pochodzenia tych towarów na terenie Polski jest zapewne dokładnie to samo, w którym zaopatrują się supermarkety, odsądzane skądinąd od czci i i wiary za masowość i niską jakość.
fot. własne – targ w Konstancinie-Jeziornie

Owoce i warzywa – realne spojrzenie na sprzedaż

Zastanówmy się – rolnik na targu oferuje obok ziemniaków jeszcze całe spektrum innych warzyw korzeniowych, cebulę, pomidory, ogórki, zieleninę i jeszcze na dokładkę jabłka i śliwki. Przecież on chcąc zapewnić dostępność tego towaru przez większą część roku musiałby mieć całe areały obsadzone tymi warzywami. Oczywiście chcielibyśmy, aby nie używał do ich produkcji środków ochrony roślin. Aby warzywa były piękne, dorodne i umyte. Przecież to jest mrzonka.  Każdy, kto ma kawałek działki i próbuje swoich sił uprawie warzyw wie doskonale, że bez użycia chemii wszystko zostanie zjedzone przez owady albo zniszczone przez grzyby. Chodzi o to, by użycie herbicydów czy pestycydów było ograniczone do niezbędnego minimum.

Mało który rolnik indywidualny ma siły i środki finansowe na obsadzanie i UTRZYMANIE wielkopowierzchniowych plantacji różnorodnych warzyw. Zazwyczaj jak ma pole kapusty i pole marchewki, to już niekoniecznie dysponuje pomidorami czy ogórkami. Zatem jeśli widzimy na targu handlowców z punktu 3 nie miejmy złudzeń co do źródła pochodzenia sprzedawanego przez niego towaru. Oczywiście nie ma nic złego w handlu owocami czy warzywami. Nie dajmy sobie jednak bezkrytycznie wmówić, że jeśli kupujemy na targu, to automatycznie jest to towar lepszy. Może się bowiem okazać, że jest to dokładnie to samo w markecie czy innym sklepie osiedlowym.

Tekst został napisany na podstawie rozmów ze sprzedającymi na targu w Konstancinie-Jeziornie.

o Basia Sakowska

Właścicielka i redaktor naczelna portalu ZielonyBambus.pl. Jestem zafascynowana ideą tzw. „slow life” oraz kulturą i medycyną wschodu od Uralu po Ocean Spokojny. Gdy coś mnie zainteresuje (i czas pozwoli) chwytam za pióro i piszę swoje refleksje. Lubię podróżować, odkrywać nowe miejsca, ludzi i obyczaje. Uwielbiam życie na wsi, zdrowe odżywianie, dobrą książkę, jazz i rokowe ballady. Interesuję się także psychologią. Z wykształcenia jestem informatykiem.

Zapisz się na nasz Newsletter

Twoje zdrowie i dobre, ciekawe życie jest dla Ciebie ważne? Dla nas też! Dlatego zapraszamy do naszego newslettera - śledź bieżące informacje o zdrowym jedzeniu, wypoczynku, zdrowiu i urodzie oraz ciekawych inspiracjach. Zapraszamy.

Newslettera wysyłamy nie częściej niż raz na 2 tygodnie.

Zapisuję się na Newsletter ZielonyBambus.pl (mogę się wypisać w dowolnej chwili)

FreshMail.pl