czwartek , 23 Listopad 2017
Home / Rodzaj dania / warzywa / Alergia na soję – powszechny problem

Alergia na soję – powszechny problem

Soja jest rośliną strączkową o dość dużej wartości odżywczej. Suche i dojrzałe nasiona zawierają aż 43% białka i są świetnym substytutem mięsa. Niestety białka tej rośliny są, obok białek mleka krowiego, jajek i orzechów, jednymi z najbardziej uczulających związków w żywności. WHO uznało ją nawet na jedną z „ Wielkiej Ósemki” alergenów żywnościowych [1]. Istotą alergii na soję jest reakcja IgE zależna. Istnieją dane mówiące o występowaniu tego problemu u około 0,4% dzieci [2]. Na szczęście jednak w większości przypadków wraz z wiekiem alergia ta stopniowo zanika (mniej więcej do 10 roku życia istnieje prawdopodobieństwo, że dziecko „wyrośnie” z niej). Co ciekawe znane są nietypowe przypadki występowania alergii na soję u osób dorosłych [3]. Częstość występowania nadwrażliwości na soję jest wyższa w krajach azjatyckich w porównaniu z Europą i Stanami Zjednoczonymi, prawdopodobnie  ze względu na liczne występowanie w kuchni wschodniej produktów sojowych [4].

Alergia na soję – objawy

Reakcja alergiczna na soję cechuje się, podobnie jak inne alergie pokarmowe, nieswoistością objawów. Wystąpić mogą problemy ze strony układu pokarmowego, takie jak bóle brzucha, wymioty, biegunka, ale także objawy takie jak w alergii na pyłki – cieknący katar, nieżyt nosa, a nawet napady astmatyczne. U niektórych osób może pojawić się wysypka skórna. W skrajnych przypadkach alergia na soję może doprowadzić do wystąpienia niebezpiecznego szoku anafilaktycznego.

Życie z alergią na soję

Najlepszym sposobem radzenia sobie z alergią na soję jest unikanie żywności, w której skład wchodzi soja. Osoby chore są skazane na uważne czytanie etykiet produktów żywnościowych – powinna znajdować się na nich informacja o wszystkich składnikach, a soja musi być szczególnie wyszczególnione, jako potencjalny alergen.

Tofu - soja w postaci przetworzonej. Przy alergii na soję należy wystrzegać się jego jedzenia.
Tofu – soja w postaci przetworzonej. Przy alergii na soję należy wystrzegać się jego jedzenia.

Niestety ta roślina strączkowa nie występuje jedynie w potrawach, w których jest spodziewana, a jej obecność wynika z tradycji przepisu czy wykonania. Należą do nich: tofu, sojowe produkty wegańskie czy wegetariańskie, sos sojowy, hydrolizaty białek soi (np. w odżywkach dla sportowców, ale także w żywności dla niemowląt), tempeh, sos teriyaki, miso. Soja kamufluje się także jako dodatek do żywności, pomagający w procesie technologicznym – jest bowiem tania, łatwa do dodania i stanowi  świetny środek teksturotwórczy. Znaleźć ją można m.in. pod tajemniczą nazwą E322 (lecytyna sojowa) – jako przeciwutleniacz i emulgator w czekoladzie, mleku w proszku, ciastach i innych słodkich wyrobach. Uczula jednak jedynie lecytyna pochodząca z soi – można także spotkać się z lecytyną, pochodzącą z innych źródeł, np. słonecznikowa czy rzepakowa. Bezpiecznym produktem jest natomiast olej sojowy, ale nie może być tłoczony na zimno lub ekstradowany – wybierać należy ten rafinowany [5].

Alergie krzyżowe

Na szczęście osoby z alergią na soję niekoniecznie muszą obawiać się innych roślin strączkowych. Nadwrażliwość na nie jest niezależna od odpowiedzi organizmu na soję. Istnieją jednak alergie krzyżowe, mogące występować wraz z alergią na soję (spowodowane jest to podobieństwem w budowie białek różnych produktów). Należą do nich alergia na pyłki brzozy oraz orzeszki ziemne (także obecne w dużej ilości żywności). Na większości etykiet zauważyć można zapis „może zawierać soję”albo „na terenie zakładu stosuje się/produkuje soję”. Jest to sposób producentów na zabezpieczenie się przed ewentualnymi konsekwencjami – podają najpopularniejsze alergeny (często obok soi występuje mleko i jajka), więc chronieni są w świetle prawa przed pozwami od konsumentów, chociaż ich żywność wcale nie zawiera tych składników. Najczęściej są one bezpieczne dla alergików, o ile soja nie jest wymieniona na liście podstawowych składników. Jeśli jednak nie ma się pewności co do czystości zakładu produkcyjnego warto zapytać się wytwórcę o obecność soi lub zrezygnować z zakupu. Na rynku można bowiem znaleźć żywność pozbawioną dodatku tej rośliny i jej pochodnych, więc alergik nie jest skazany na monotonną dietę.

Bibliografia:

  1. Food allergen labeling and consumer protection act of 2004. U.S. Food and Drug Administration
  2. Savage J.H., Kaeding A.J., Matsui E.C., Wood R.A.: The natural history of soy allergy. J Allergy Clin Immunol 2010, 125:683-86.
  3. Asero R. , Mistrello G., Amato S., Villalta D.: Unusual allergy to soy appeared in adult age. Eur Ann Allergy Clin Immunol 2016, 48: 94-96
  4. Imamura T., Kanagawa Y., Ebisawa M.: A survey of patients with self-reported severe food allergies in Japan. Pediatr Allergy Immunol. 2008;19:270-4
  5. Food Allergy Research and Resource Program. Soybeans and Soy Lecithin. Retrieved online on August 22, 2014 from http://farrp.unl.edu/resources/gi-fas/opinion-and-summaries/soy-lecithin

 

o Karolina Męczyńska

Dietetyk, absolwentka SGGW. Najbardziej interesuję się dietoprofilaktyką oraz dietoterapią dzieci i młodzieży z problemem otyłości oraz nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi. Poszukuję naturalnych sposobów leczenia chorób, które jednocześnie poparte są badaniami. Prywatnie jestem miłośniczką Czarnego Lądu - marzę o wyprawie safari z prawdziwego zdarzenia.

Zapisz się na nasz Newsletter

Twoje zdrowie i dobre, ciekawe życie jest dla Ciebie ważne? Dla nas też! Dlatego zapraszamy do naszego newslettera - śledź bieżące informacje o zdrowym jedzeniu, wypoczynku, zdrowiu i urodzie oraz ciekawych inspiracjach. Zapraszamy.

Newslettera wysyłamy nie częściej niż raz na 2 tygodnie.

Zapisuję się na Newsletter ZielonyBambus.pl (mogę się wypisać w dowolnej chwili)

FreshMail.pl